Dokładnie 37 lat temu – 24 lutego 1989 roku – Naczelny Sąd Administracyjny otworzył drogę do zakładania szkół niepublicznych, kończąc monopol państwa w edukacji. Obecnie prawo obywateli i instytucji do zakładania szkół oraz wolność wyboru szkoły innej niż publiczna są gwarantowane Konstytucją.
W okresie PRL państwo posiadało monopol na edukację. Do kluczowych zadań oświaty należało „szerzenie ideologii socjalistycznej oraz realizacja bieżących planów gospodarczych i politycznych, ustanowionych przez najwyższe władze[1].” Kiedy w roku 1987 do Urzędu m.st. Warszawy wpłynął wniosek o rejestrację Społecznego Towarzystwa Oświatowego (STO) w polskim systemie edukacji nie działały szkoły niepubliczne. To jednak już wkrótce zmienić miało się zmienić.
Mimo kolejnych, odmownych decyzji, STO zostało ostatecznie zarejestrowane 22 grudnia 1988 roku, stając się tym samym pierwszą organizacją niepublicznej oświaty. W międzyczasie zwrócono się do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wyrażenie zgody na prowadzenie odpłatnej szkoły, ale decyzja była także odmowna. Zgodę udało się uzyskać dopiero po wniesieniu skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego”[2].
24 lutego 1989 roku NSA wydał wyrok, orzekając, że „obowiązek zapewnienia bezpłatnej nauki przez Państwo nie oznacza zakazu otwierania szkół płatnych”, otwierając tym samym drogę do tworzenia szkół m.in. przez organizacje pozarządowe i osoby prywatne.
Pierwsze takie szkoły (a wśród nich 32 szkoły STO) zaczęły działać w całej Polsce już we wrześniu tego samego roku. W 1997 roku Konstytucja zagwarantowała rodzicom wolność wyboru dla swoich dzieci szkoły innej niż publiczna, a obywatelom i instytucjom prawo zakładania szkół podstawowych, ponadpodstawowych i wyższych oraz zakładów wychowawczych (art. 70 ust. 3).
– Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego miał przełomowe znaczenie dla polskiej oświaty. Polacy, skazani dotąd na jednolity system państwowych placówek, mogli decydować, jak chcą kształcić własne dzieci – wyjaśnia Bartosz Tymiński, Prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego. – Szkoły niepubliczne zapewniły polskiej, jednolitej oświacie, nieznaną wcześniej różnorodność. Obecnie polskie szkoły różnią się od siebie profilem, modelem pracy dydaktycznej lub zakresem specjalistycznego wsparcia. Dzięki temu Polacy mogą wybierać szkoły odpowiadające potrzebom ich dzieci i własnym priorytetom wychowawczym. Niepokojące jest w tym kontekście pomijanie dorobku środowiska szkół niepublicznych. Przybywa też systemowych działań i propozycji rozwiązań, które ograniczają autonomię i zagrażają stabilności finansowej szkół prowadzonych przez stowarzyszenia, fundacje, czy inne niesamorządowe podmioty. Efektem może być poważne ograniczenie oferty edukacyjnej, a co za tym idzie – wolności wyboru szkoły – dodaje.
Źródło: https://sto.org.pl/oswiata-rocznica-przelomowego-wyroku-nsa/