27 marca nasza szkoła zamieniła się w barwną, pachnącą i naprawdę apetyczną mapę świata! Długo wyczekiwany Dzień Frankofonii okazał się prawdziwym świętem języka, kultury i… smaków.
W przygotowania zaangażowały się wszystkie klasy, a wszystko zaczęło się od losowania przeprowadzonego przez Samorząd Szkolny. Każda klasa wylosowała dwa kraje, w których język francuski jest jednym z języków urzędowych, a potem ruszyła do działania z energią godną małej międzynarodowej ambasady.
Były więc pięknie przygotowane plakaty, ciekawostki o krajach i prawdziwa uczta dla zmysłów. Na stołach pojawiły się francuskie wypieki, belgijska czekolada płynąca niemal strumieniami, świeże owoce, wietnamskie sajgonki, pasty z oliwkami i kaparami, słodkie wypieki, pierożki, pancakes, francuskie sery, bagietki, tarty, syrop klonowy z Kanady, bruschetty i jeszcze mnóstwo innych specjałów.
Krótko mówiąc: geografia spotkała się z gastronomią i była to znajomość od pierwszego kęsa :)
To wydarzenie pokazało, jak fascynujący, różnorodny i smakowity potrafi być świat krajów frankofońskich. A przy okazji udowodniło, że nauka o kulturze może wchodzić do głowy znacznie szybciej, gdy po drodze zahaczy o podniebienie :)
Pomysłodawczynią wydarzenia była Pani Magdalena Miałkowska. W organizację i przygotowania aktywnie włączył się również Samorząd Szkolny, a wszystkie klasy dołożyły swoją cegiełkę do tego pięknego przedsięwzięcia. Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie, kreatywność i serce włożone w przygotowania. Ten dzień był nie tylko pouczający, ale też po prostu pyszny!